Pon - Pt 9.00 - 19.00
Sob 10.00 - 13.00
Czy wystarczy wykupić polisę, aby być ubezpieczonym? To pytanie warto sobie zadać, ponieważ samo posiadanie dokumentu nie gwarantuje jeszcze otrzymania świadczenia w trudnej sytuacji. Ubezpieczenie to umowa – a więc zestaw warunków, które muszą być spełnione, aby ochrona faktycznie zadziałała. Niejednokrotnie źródłem rozczarowania jest brak znajomości tych warunków. Ubezpieczony oczekuje wypłaty, jednak zdarzenie, które zgłasza, nie mieści się w zakresie ochrony. Dlatego tak istotne jest zapoznanie się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia (OWU).
Najczęściej powodem nieporozumień jest brak wiedzy o szczegółach umowy. Wiele osób nie wie, czym jest karencja, czyli okres od podpisania umowy do momentu, kiedy rozpoczyna się ochrona. Inni nie zdają sobie sprawy z tego, że każda polisa zawiera tzw. wyłączenia odpowiedzialności – sytuacje, w których ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty świadczenia. Do tego dochodzą obowiązki formalne – niekompletny wniosek, brak dokumentów potwierdzających zdarzenie czy nieopłacanie składek również mogą przesądzić o odmowie.
Wyłączenia odpowiedzialności to katalog sytuacji opisanych w OWU, w których ubezpieczyciel nie bierze na siebie obowiązku wypłaty świadczenia. Dzięki nim obie strony umowy wiedzą, w jakich okolicznościach ochrona nie obowiązuje. Typowe wyłączenia obejmują m.in.:
zdarzenia związane z działaniami wojennymi – jeśli ubezpieczony zginie lub dozna trwałego uszczerbku podczas służby wojskowej czy misji o charakterze zbrojnym, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności,
samobójstwo lub próba samobójcza, niezależnie od stanu poczytalności,
próby samookaleczenia lub okaleczenia na własne życzenie,
uczestnictwo w aktach przemocy, terroryzmu czy zamieszkach,
wypadki komunikacyjne pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, jeśli stan ten miał wpływ na powstanie zdarzenia.
Takie postanowienia nie są ukryte – znajdują się w OWU i powinny zostać przeczytane przed podpisaniem umowy.
Karencja – czas, w którym ochrona jeszcze nie obowiązuje
W przypadku niektórych zdarzeń polisa zaczyna działać dopiero po określonym czasie. Na przykład nowotwór złośliwy czy niewydolność nerek mogą być objęte ochroną dopiero po 90 dniach od zawarcia umowy, a choroby neurodegeneracyjne – po 180 dniach. Jeśli zachorowanie wystąpi wcześniej, świadczenie nie zostanie wypłacone. To zabezpiecza przed sytuacjami, w których ktoś kupuje polisę dopiero po uzyskaniu diagnozy.
Zatajenie informacji o stanie zdrowia
Podczas podpisywania umowy klient wypełnia ankietę medyczną. Jeżeli świadomie pominie informacje o chorobach lub poda dane niezgodne z prawdą, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty. W razie umyślnego zatajenia uznaje się, że zdarzenie i jego skutki wynikają właśnie z tych okoliczności. Warto podkreślić, że po upływie kilku lat od podpisania umowy (najczęściej trzech) ubezpieczyciel traci prawo do podnoszenia zarzutu zatajenia informacji – jednak tylko pod warunkiem, że nie udowodni winy umyślnej klienta.
Nawet jeśli zdarzenie mieści się w zakresie ochrony, wypłata nie nastąpi bez dostarczenia wymaganych dokumentów. W przypadku śmierci konieczny jest akt zgonu. Przy zachorowaniu – karta informacyjna leczenia szpitalnego czy wyniki badań potwierdzających diagnozę. Wniosek niekompletny lub pozbawiony podstawowych dowodów może zostać odrzucony.
Warto pamiętać, że ubezpieczenie działa tylko wtedy, gdy składki są regulowane zgodnie z umową. Brak płatności prowadzi do zawieszenia lub rozwiązania ochrony. To jedna z najczęstszych przyczyn odmowy wypłaty świadczenia, której można łatwo uniknąć, pilnując terminów przelewów.
Polisa na życie i zdrowie to nie tylko dokument, ale przede wszystkim zobowiązanie. Aby w trudnym momencie faktycznie otrzymać wsparcie, trzeba znać jej warunki. Dlatego warto przeczytać OWU jeszcze przed podpisaniem umowy. Jeżeli polisa została już zawarta, lektura warunków nadal ma sens – pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek. Świadomość karencji, wyłączeń odpowiedzialności, konieczności rzetelnego wypełnienia ankiety medycznej czy obowiązku gromadzenia dokumentów zwiększa bezpieczeństwo i daje pewność, że ubezpieczenie spełni swoją rolę.